Blog

„Idealna” – to znaczy jaka?

Od kobiet w drugiej połowie życia, z którymi pracuję, często słyszę:

– „Nie jestem idealną mamą dla mojego syna.”

– „Daleko mi do idealnej kobiety.”

– „Nie jestem idealną partnerką.”

– „Nie należę do idealnych szefowych w mojej firmie.”

W takich momentach naszych rozmów często pojawia się zamyślenie, smutek, a czasem nawet łza na policzku.

Zadaję wtedy pytanie:

– „A jaka jest idealna matka / partnerka / kobieta / szefowa?”

I często zamiast odpowiedzi zapada chwilowa cisza.

IDEALNA to jaka?

  • Idealna mama: zapewne zawsze ma czas dla dziecka, zawsze znajdzie rozwiązanie problemu pociechy, o wszystkim pamięta, dużo przytula, zawsze uśmiechnięta i nigdy się nie smuci, spędza dużo wartościowego czasu z dzieckiem, …aaaa i na pewno nigdy nie krzyczy, bo cierpliwa jest jak nikt inny na świecie dla swojego dziecka
  • Idealna partnerka: no taka to kocha na zabój, ufa bezgranicznie, zna i szanuje potrzeby partnera, zawsze ma czas i ochotę na wspólne spacery i rozmowy, rozumie zmęczenie drugiej połówki, zaraża promiennym uśmiechem od rana, motywuje do działania
  • Idealna kobieta: zadbana, odpowiednio ubrana, pełna energii, wspiera innych, umie słuchać, doradzić, pomóc w potrzebie, rozwija swoje pasje, wie naprawdę, czego chce, niczego się nie boi, bo odważna jest przecież jak nie wiem kto
  • Idealna szefowa: o tak! taka to świetnie rozumie pracownika, zawsze elastyczna, nigdy nie zmęczona, pomysłowa i kreatywna, ale także pracowita, bo nie zrzuca pracy na innych, tylko sama umie zakasać rękawy, nie czepia się nigdy o pierdoły, bo sama była przecież kiedyś pracownikiem, to wie, jak to jest trudno pracować w zespole w firmie o takich wyśrubowanych wymaganiach.

Tylko gdzie takie idealne mamy, partnerki, kobiety czy szefowe znaleźć? Kiedy proszę moje Klientki, aby wskazały mi choć jeden taki ideał, który znają z imienia i nazwiska, taki, który faktycznie stąpa po tej ziemi i naprawdę istnieje w rzeczywistym świecie, to w 100%-ach przypadków odpowiedź brzmi: ”Nie znam nikogo takiego”.

Czy Tobie też czasem włącza się myślenie w stylu „Nie jestem idealna”?

Jeśli tak, to zapraszam Cię, abyś usiadła na chwilę sama, zadała sobie te 3 pytania i poszukała na nie swoich własnych odpowiedzi:

  1. W jakiej mojej życiowej roli czuję, że nie jestem idealna?
  2. Czy znam osobiście kogoś, kto jest prawdziwym 100%-owym ideałem w tej właśnie roli?

…i jeśli odpowiedź na pytanie 2 brzmi „Nie znam.” zapraszam Cię do odpowiedzi na ostatnie pytanie:

  1. Jaką chcę stworzyć moją własną definicję „ideału” tej roli, do którego od teraz chcę dążyć? Tworząc swoją własną definicję, określ:
  • Co na pewno robisz, będąc w tej roli
  • Czego na pewno nie robisz, będąc w tej
  • Co jest dla Ciebie wtedy najważniejsze
  • Co nie jest ważne i możesz to odpuścić

Sprawdź, co zyskasz, kiedy stworzysz swoją własną definicję ideału i zaczniesz od teraz porównywać się do tego standardu, zamiast do jakiegoś nierealnego wyobrażenia idealnej mamy, partnerki, kobiety czy szefowej, którego być może nikomu, kogo znasz, nie udaje się osiągnąć.

Ciekawa jestem Twoich przemyśleń i Twoich doświadczeń po wykonaniu tego ćwiczenia. Możesz podzielić się nimi z inną kobietą, którą znasz.

A jeśli czujesz, że potrzebujesz wsparcia w procesie osiągnięcia trwałej zmiany konkretnych aspektów Twojego dojrzałego życia, zapraszam Cię na niezobowiązujące spotkanie ze mną, podczas którego przyjrzymy się wspólnie Twoim obecnym wyzwaniom i być może tym niedoścignionym „ideałom” 😉