Blog

Dojrzałość to równowaga między odwagą a rozwagą

Szczególnie wtedy, gdy kończy się lato, w naszych jesiennych rozmowach z kobietami w drugiej połowie życia, przychodzi do nas często temat dojrzałości.

Może to dlatego, że wokół nas wiele rzeczy dojrzewa: warzywa, owoce (…jak ta dynia z Zaborka, która zachwyciła mnie intensywnym kolorem i jak się okazało – z botanicznego punktu widzenia jest owocem a z kulinarnego i handlowego warzywem 😉). A nawet nasze dzieci, które zaczynając kolejny rok szkolny, stają się jakieś takie starsze i dojrzalsze.

Słowo, które nieodzownie pojawia nam się w tych naszych rozmowach o dojrzałości to: równowaga.

To o czym jest ta dojrzałość?

Dla moich Klientek to często ich doświadczenie, zdobyta wiedza o sobie i o świecie, zbudowane relacje, pewien poziom stabilności w życiu oraz świadomość tego, co już przeżyłyśmy. Dojrzałość to także umiejętność znalezienia swojego miejsca pomiędzy tym, co już było a tym, do czego w życiu chcemy dążyć.

Czerpiąc z rozmów z moimi wspaniałymi Klientkami wyłoniła mi się taka oto definicja dojrzałości:

Dojrzałość to równowaga pomiędzy odwagą a rozwagą.

Jestem przekonana, że szczególnie w drugiej połowie życia, ta równowaga odgrywa znaczącą rolę w zbudowaniu życia, jakim naprawdę chciałybyśmy żyć.

Z jednej strony ODWAGA i coraz częściej pojawiające się myśli:

  • Chcę wreszcie zrobić coś tylko dla siebie.
  • Chcę spróbować nowych rzeczy, które już tak długo odkładam na później.
  • Chcę zmienić pewne niewygodne już dla mnie obszary w moim życiu.
  • Nie chcę już kolejnych lat przeżyć dokładnie tak samo.

To jest właśnie odwaga. Ona pozwala nam ruszyć z miejsca. Zrobić pierwszy krok, nawet jeśli nie wiemy jeszcze dokładnie, dokąd nas zaprowadzi. Odwaga pozwala nam wyjść poza ramy tego, co znane i bezpieczne. Pomaga powiedzieć „nie”, kiedy przez lata mówiłyśmy „tak” – często wbrew sobie. Zdecydować się na zmianę pracy, zakończenie relacji, rozpoczęcie czegoś nowego albo po prostu na życie trochę bardziej po swojemu.

Sama odwaga jednak nie zawsze wystarczy.

Bo czasami możemy tak bardzo chcieć zmiany, że zaczynamy działać pod wpływem emocji. Rzucamy wszystko, podejmujemy decyzje z dnia na dzień, a dopiero później zadajemy sobie to sławetne pytanie: „Ale co się tu tak naprawdę wydarzyło…?”

Świetną kompanką odwagi u dojrzałych kobiet jest ROZWAGA.

Rozwaga pozwala nam się zatrzymać. Przyjrzeć dokładniej sytuacji. Pomyśleć nie tylko o dążeniach, ale także o konsekwencjach. Rozwaga pomaga nam zadać sobie pytanie: „Czy tego naprawdę chcę?” i „Co będzie dla mnie dobre, nie tylko dzisiaj, ale również za jakiś czas?”

Rozwaga pomaga budować nam bezpieczeństwo, większą świadomość i umożliwia nam podejmowanie decyzji nie tylko sercem.

Ale sama rozwaga też może nam nie wystarczyć.

Bo można tak długo analizować, rozważać wszystkie „za” i „przeciw”, przewidywać, co złego jeszcze może się wydarzyć i szukać najlepszego momentu, że… ten moment nigdy nie nadejdzie. A bynajmniej, nie nadejdzie szybko.

I tu warto się przyjrzeć temu duetowi: ODWAGI i ROZWAGI.

Potrzebujemy i jednej i drugiej.

Odwaga mówi: „Spróbuj.”

Rozwaga pyta: „Jak to mogę zrobić?”

Odwaga mówi: „Zrób pierwszy krok.”

Rozwaga: „Zastanów się, dokąd chcesz dojść i wtedy świadomie wyrusz w drogę.”

Odwaga pomaga nam ruszyć. Rozwaga natomiast pomaga nam nie zgubić siebie po drodze.

I to dla mnie jest piękna definicja dojrzałości. Nie chodzi o to, żebyś zawsze była tą „hej do przodu”. Ani o to, żebyś zawsze była tą rozsądną.

Zatrzymaj się na chwilę i postaraj się wyczuć, czego na tym etapie Twojego dojrzałego życia potrzebujesz bardziej. Odwagi czy rozwagi?

  • Jeśli czujesz, że zbyt długo już stoisz w miejscu, mimo tego, że tak naprawdę masz palącą potrzebę zmiany, być może potrzebujesz więcej odwagi.
  • Jeśli natomiast czujesz, że potrzebujesz trochę zwolnić, bo jesteś tak bardzo spragniona zmiany, że wszystko robisz natychmiast, ale niestety z różnym skutkiem, to być może potrzebujesz więcej rozwagi.

Zapraszam Cię dziś do poszukania w sobie równowagi pomiędzy odwagą a rozwagą. W takich proporcjach, które będą najlepiej definiowały Twoją dojrzałość.

Zadaj sobie takie pytania i szczerze sobie na nie odpowiedz:

Do czego w moim obecnym życiu potrzebuję odwagi?

oraz

Do czego w moim obecnym życiu potrzebuję rozwagi?

Napisz sobie odpowiedzi na zwykłej kartce. A następnie zrób na podstawie tego pewne założenia, ile obecnie potrzebujesz odwagi i ile rozwagi?

Niech odwaga powie Ci, czego pragniesz a rozwaga podpowie Ci, jak możesz o to zadbać.

Bo druga połowa życia nie musi być wcale ani czasem wielkiego ryzyka, ani czasem ostrożnego czekania. Może być czasem, w którym wreszcie nauczymy się łączyć jedno z drugim.

Jeśli jesteś kobietą w drugiej połowie życia, to życzę Ci:

Odwagi, żebyś wreszcie zaczęła żyć tak, jak naprawdę chcesz.

I rozwagi, żebyś robiła to w pełnej zgodzie ze sobą.

A jeśli czujesz, że potrzebujesz w tym wsparcia, zapraszam Cię do mnie na dobrą jesienną herbatkę i przyjrzymy się temu wspólnie 😊